wtorek, 2 lutego 2016

Mint Moods. Uwalniają od smutku

Absolutny rozpierdol na Fejsie spowodowało udostępnienie singla z nowej płyty Ostrego. Ja będąc nieco przekorna tego nie zrobię, nie napiszę nic o tym singlu, za to podrzucę coś co wypełnia dźwiękiem i subtelnym brzmieniem mój pokój od kilku minut. Już nie rozpierdol, ale chill. Równie absolutny.

fot. Tatiana Katarzyna Pancewicz /z Fejsa grupy
Polecam zespół Mint Moods. Tworzy ich czwórka, na oko wyglądających młodo osób, skąd są nie wiadomo, bo nie napisali, ale aż tak istotne to nie jest. Z Polski i wystarczy. Ale napisali, że Głos rozłożony elektronicznie na czynniki pierwsze, multiplikowany w postaci chórków, dodatkowych warstw wokalnych plus basowy groove - buja i poprawia nastrój. 
I absolutnie się zgadzam.
W skład zespołu wchodzą:
Magda Grzymkowska – wokal
Michał Majku Urban - samplery, syntezatory, kontrolery
Grzegorz Witczak – gitara
Bartosz Gogolok - gitara basowa
Wyczulona na basy pozdrawiam pana Gogoloka. O to w tym instrumencie chodzi, zostala wydobyta ta cudowna głębia, niezwykle ważna, jednak nie narzucająca się słuchaczowi zbyt mocno :) Przynajmniej tak uważam ja. 

Poniżej EPka, koniecznie do przesłuchania. Ja zapętlam "Worries".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz